Blog kulinarny

Czekolada

61Zdrowie w tabliczce Jeden z najbardziej charakterystycznych produktów na polskim rynku. Wiele firm, z mniejszym lub większym sukcesem, produkuje ten typ czekolady. W Polsce jest ciekawa sytuacja – tak do końca nie jest określone przez ustawodawcę, jaka zawartość kakao jest graniczna dla uznania wyrobu czekoladą gorzką. Przyjmuje się, że ta zawartość to 70%. Jednak wielu producentów zaniża tą wartość podwyższając ilość cukru w produkcie. Czekolada gorzka jest uważana najbardziej korzystną dla naszego zdrowia. Zawiera na przykład naturalne antyoksydanty, które pomagają zwalczać wolne rodniki. Rodniki to substancje niezwykle szkodliwe, powodujące uszkodzenie komórek, mutacje w kodzie genetycznym i w końcu negatywnie wpływają na metabolizm organizmu. Poza tym, gorzka czekolada posiada zdolność pobudzania odpowiednich ośrodków w mózgu odpowiedzialnych za emocje i odczucie szczęścia. Stymulują wydzielanie serotonin – są to hormony tkankowe odpowiedzialne za sen i zapobieganie depresji. Tym samym serotoniny odpowiedzialne są za uczucie szczęścia. Nic więc dziwnego, że często pojawia się uzależnienie od czekolady. Czekolada zawiera także aminokwas fenyloalaninę – aminokwas egzogenny – odpowiedzialny za regulację odczucia głodu i za popęd seksualny. Czyli wykonanie czekolady samemu Kuwertura ma jedną ciekawą zaletę – podczas ochładzania nie krystalizuje się. Jest to bardzo łatwy sposób sprawdzenia jakości kuwertury. Zazwyczaj producenci tych tańszych produktów oszukują dodając lecytynę sojową. Efektem jest pogorszenie jakości produktu końcowego i przede wszystkim zmiana walorów organoleptycznych na niekorzyść konsumenta. W celu stworzenia czekolady z kuwertury można wykorzystać 3 sposoby, które z powodzeniem można przeprowadzić w domu. Pierwszy z nich to tablowanie: jest to nic innego, jak podział rozpuszczonej kuwertury na dwie części. Jednej pozwalamy stygnąć na blacie, a druga dalej się podgrzewa. Po określonym czasie i odpowiedniej konsystencji tej pierwszej dodaje się ją z powrotem do garnka i miesza się wszystko razem. Drugi sposób jest najprostszy – polega na dodawaniu do rozpuszczonej masy starkowanej kuwertury i mieszaniu. Trzeci sposób wykorzystuje zamrażarkę. Trzeba podgrzać kuwerturę do temperatury 45 stopni. Schłodzić w zamrażalniku i ponownie zagrzać. Wszystkie te procesy mają na celu uzyskanie jednolitej konsystencji i niemożliwość rozdziału masy na masło kakaowego i masę kakaową Czyli jak udawać czekoladę W krajach Ameryki Prekolumbijskiej, głównie w kraju Azteków, czekolada była traktowana jako napój bogów i władców. Cena jednego ziarnka kakaowego była wyższa od ceny złota. Tworzenie „napoju bogów” różniło się zdecydowanie od dzisiejszej formy. Pierwszym krajem europejskim doceniającym znaczenie i smak czekolady była Hiszpania. Przywiózł ją sam Krzysztof Kolumb. Natomiast wyrób czekolado podobny został stworzony w XX wieku. Jest to nic innego jak substytut czekolady. Zawiera tylko maksymalnie 7% masy kakaowej. Jest to jedna, wielka mieszanina składników. Nie ma prawie żadnych regulacji prawnych i producenci tego typu „czekolady” dodają wszystko, aby poprawić konsystencję i obniżyć koszty produkcji. I tak dodaje się głównie lecytynę sojową oraz różnorakie barwniki i oleje roślinne. Obecnie uznaje się wyrób czekolado podobny jako jeden z najbardziej szkodliwych dla młodych organizmów. Te czekolady były bardzo popularne w Polsce przez 1989 roku w czasach małego zaopatrzenie w sklepach, w czasach polskiej republiki ludowej.

Tagi: , , , , , , , , ,